Tożsamość

Istniejemy, zaznaczamy swoją obecność każdego dnia. Budujemy relacje i wypowiadamy setki słów. Każdy dzień dostajemy odgórnie, bez przepisu i wskazówek. Sami piszemy sobie scenariusz na każdą minutę. Wiele ułatwia, jeżeli nasze nastawienie z reguły jest pozytywne i czerpiące radość ze szczegółów. Jeżeli nasze losy są łaskawe to każdy dzień staje się w naszych oczach potrzebny. Gorzej jest, kiedy po drodze przeszkody i sił mało, a takich istnień wiele. Inną kategorią są osoby widzące problem w każdej sytuacji, a nawet przed jej zdarzeniem. Co nas ugruntowuje i czyni takimi a nie innymi? Pierwsze to charakter, temperament już przydzielony. Drugi czynnik środowisko i rodzina, tu czerpiemy nasze magiczne moce do stawiania czoła przeciwnościom. Skąd optymizm w ludziach, których mocno doświadczył los? Jakaś wewnętrzna energia potrafi ich nieść do przodu z zawstydzeniem pokory, innych pełnych pychy.

Istniejemy

Każdy niesie misję, odznaczy się po coś, tu na ziemi. Ja jestem wdzięczna, że mogę wykorzystać talent, aby pomagać. Nie potrafię czerpać dla siebie, wdzięczna jestem za ogrom szczęścia, który doświadczam. Zdrowe dzieci to szczęście absolutne. Doceniam to w pełni, ich obecność i roznosząca je energia to właśnie szczęście. Pełna rodzina. Nie oczekuję więcej, los zsyła mi dobro, ja je oddaję dalej. Gdyby tak książki trafiały we właściwe ręce i mogły wpływać na losy innych w większym zakresie, to byłoby idealnie. To utopia, bo nie każdy sięga po tego typu instrukcje, doradców mamy wokoło, niekoniecznie mądrych a tv nie przestanie nagle istnieć. Doceniajmy siebie, czerpmy z dobrych przykładów, czytajmy natarczywie. Czytajmy, aż znajdziemy dobry kierunek. Pielęgnujmy wrażliwość w dzieciach, żeby umiały docenić piękno otaczającego świata, i umiały podać dłoń drugiemu człowiekowi, gdy będzie w potrzebie. Obraz w nagłówku został namalowany na jedną z aukcji charytatywnych w moim malutkim mieście K.

You may also like